#21 Z iskry może wybuchnąć pożar

 

 

 

Sytuacja w Polsce jest fatalna. Podobnie jest w górnictwie. Milionowe zwały węgla mimo długiej zimy mówią same za siebie.  Ogromne poparcie ponad 90 procentowe strajku generalnego powinno dać do myślenia politykom i rządzącym jak duże wśród ludzi panuje rozczarowanie, a nie być powodem do jego ignorowanie czy wyśmiewania, bo wkrótce z zapalonej iskry może wybuchnąć pożar, który zmiecie ich z powierzchni.

W Brzeszczach mamy problem z planami budowy liczącego 40 km odcinka ekspresówki S1, który ma połączyć Mysłowice i Bielsko-Białą. Trzy warianty na cztery przecinają pola wydobywcze kopalni „Brzeszcze”, co może oznaczać konieczność zamknięcia zakładu i utratę tysięcy miejsc pracy. Burmistrz i radni wbrew mieszkańcom są za taką koncepcją. My nie jesteśmy przeciwko budowie drogi S1. Chcemy jednak, by budowano ją wg tzw. wariantu A, który omija Brzeszcze, a tym samym pola wydobywcze kopalni. Powstały Komitety Protestacyjne utworzone przez związki zawodowe w kopalni oraz przez mieszkańców w gminie. Komitetowi Społecznemu Mieszkańców i Pracowników KWK „Brzeszcze” w sprawie budowy drogi S1 udało się zebrać ponad 7 tysięcy podpisów.

 Banialuki, jakie wypowiadali burmistrz i radni, że droga będzie promocją dla Brzeszcz, można wsadzić w poczet bajek. Prawda jest odwrotna. Będzie katastrofa. Zniknie kopalnia a wraz z nią stracą pracę tysiące nie tylko górników, ale i ludzi pracujących w okolicznych firmach i sklepach ( jak się przyjmuje – jedno miejsce w kopalni daje pracę ok. 4 pracownikom dodatkowo). Markety, których mamy już ponad miarę, zaczną i tak padać, bo tysiące ludzi straci pracę i tak ta spirala biedy będzie się powiększać. Nie będzie kopalni, nie będzie gminy. Ekspresówka w wersji likwidującej kopalnię pomoże oczywiście mieszkańcom, ale tylko w szybkim opuszczeniu Brzeszcz i okolic w poszukiwaniu pracy. Dziwi mnie  również, że województwo małopolskie nie interweniuje. Przecież jesteśmy jednym z największych zakładów na jej terenie. Czyżby wzorem rządu byli krótkowzroczni i widzieli problemy do rozwiązania tylko w stolicy regionu? 

Ostatnio radni po zmasowanej akcji informacyjnej i mieszkańców i pracowników kopalni radni  negatywnie zaopiniowali projekt przebiegu trasy S1 na odcinku od węzła "Kosztowy II" w Mysłowicach do węzła "Suchy Potok" w Bielsku - Białej w wersji B, C i D po terenie obszaru górniczego KWK "Brzeszcze". I taką informację przekazano  Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Katowicach, Kompani Węglowej S.A. w Katowicach i  KWK "Brzeszcze". Czyżby wreszcie ruszyło ich sumienie? A może przestraszyli się, że mieszkańcy zrobią referendum i odsuną ich od stołków? Rodzi się też pytanie czy nie jest za późno na to bicie się w piersi przez radnych?  A co na to Pani burmistrz? Dalej będzie głosić dyrdymały i zachwalać ekspresówkę przebiegającą przez Brzeszcze? Miejmy nadzieję, że warszawscy decydenci widzą determinacje społeczności lokalnej i pracowników kopalni oraz nasze logiczne argumenty przemawiające za budową drogi  S1 poza polem wydobywczym kopalni „Brzeszcze”. Decyzja ma zostać podjęta w połowie bieżącego roku.

Krzysztof Wąsik – przewodniczący
ZZG w Polsce w KWK Brzeszcze

 

 

 

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem