#22 Drugie życie kopalni soli „Bochnia”

Przykład naszej kopalni soli w Bochni jest przykładem, że nigdy nie wolno się poddawać, że zawsze można doprowadzić do zmiany niekorzystnych decyzji. Okazuje się bowiem, że po 9 latach od bycia „kopalnią w likwidacji” znów będziemy działać, jako spółka Skarbu Państwa.

Podobnie może być w innej społecznej kwestii – podniesienia wieku emerytalnego i zrównania go dla mężczyzn i kobiet. Ta decyzja i inne jej podobne, które ciągle serwuje nam obecny rząd jednoznacznie odsłaniają jego plany polegające na zapychaniu dziury budżetowej kosztem ludzi średnio i mało zarabiających. Stąd nie składamy broni. Mimo, że PSL - drugi koalicjant miał pomysły zrekompensowania kobietom i rodzinom zapisy drastycznych przepisów emerytalnych, skończyło się wszystko w głębokiej szufladzie premiera Tuska i wicepremiera Rostowskiego. Państwo w żaden sposób nie docenia kobiet i ich trudu wychowania dzieci i wciąż mami je mrzonkami o planowanych zmianach, ale na planach się wszystko kończy. Czujemy się oszukiwane przez polityków. Oszczędza się na nas, a nie na dużo zarabiających i bogatych. Kobiety są pełnie goryczy, bo Platforma Obietnic okazała się tylko wirtualna. My jednak wciąż domagamy się zmian i rezygnacji z podniesienia i zrównania wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet.

A że jest to możliwe świadczy choćby przykład naszej kopalni, która w 2004r została postawiona w stan likwidacji, a 31 marca 2013r ta decyzja została odwołana. Dzięki prężnym działaniom naszego likwidatora dyrektora Krzysztofa Zięby udało się przekonać władze państwowe do zmiany decyzji o likwidacji. Czekamy również na wpisanie kopalni na listę zabytków UNESCO. Obecnie będziemy przedsiębiorstwem państwowym, a likwidator będzie zarządcą komisarycznym do 30 września. Nasze prace dalej będą polegać na zabezpieczaniu zabytkowych komór i likwidacji zbędnych. Będziemy dążyć do otrzymania statusu uzdrowiska. Obecnie podziemia są dzierżawione przez spółkę zewnętrzną do 2016r. Po tej dacie chcemy przejąć podziemia i bezpośrednio zająć się uzdrowiskiem i rozwinąć turystykę.

Obecnie kopalnia zatrudnia 120 osób. Powrót do żywych naszej kopalni zabytkowej może dać nowe miejsca pracy a także wpłynąć na rynek zatrudnienia w Bochni, szczególnie dla młodych ludzi, którzy już teraz stanowią większość naszej załogi. Będąc w likwidacji nasi pracownicy nie mogli wziąć nawet kredytu, a teraz widzimy na horyzoncie światełko w tunelu. Mamy nadzieję, że rezygnacja z likwidacji to początek drugiego życia kopalni i polepszenia bytu pracowników.

Czesława Pagacz - Przewodnicząca ZZG w Polsce w Kopalni Soli „Bochnia”

 

 

 

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem