Na pomoc firmom okołogórniczym

W przemyśle okołogórniczym zatrudnionych jest  ok. 400 tysięcy osób. Jeśli rząd nie naprawi sektora firm pracujących na rzecz węgla kamiennego grożą mu masowe zwolnienia i bankructwa. ZZG w Polsce, by ratować  tysiące miejsc pracy, proponuje wprowadzenie  szczególnych wymogów dopuszczających  firmy do pracy w kopalniach pod ziemią.

Górnictwo to  nie tylko kopalnie i spółki górnicze, ale mnóstwo firm okołogórniczych, w tym budownictwa górniczego, producentów maszyn i urządzeń górniczych, przedsiębiorstw usługowych czy jednostek naukowo – badawczo - projektowych. Jak wylicza Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa (GIPH) w przemyśle okołogórniczym zatrudnionych jest bagatela aż 400 tys. osób. Kryzys spółek wydobywających węgiel kamienny przekłada się bezpośrednio na sytuację w firmach pracujących na rzecz kopalni. To jakby naczynia połączone. Jak mówią właściciele firm okołogórniczych i potwierdza GIPH,  kluczowym problemem jest wysoki stan zobowiązań przedsiębiorców górniczych wobec dostawców towarów i usług oraz znaczące wydłużanie lub nawet zawieszanie płatności tych zobowiązań. Dodatkowe poważne utrudnienie dla kooperantów górnictwa stanowi polityka banków, która w praktyce uniemożliwia pozyskiwanie kredytów bankowych na działalność bieżącą oraz spłatę zobowiązań wobec budżetu państwa tej grupy przedsiębiorstw. Prowadzi to do zmniejszenia zatrudnienia, problemów z płacami dla pracowników czy nawet bankructwa i likwidacji. Stąd konieczne jest działanie promocyjne ze strony rządu oraz wyeliminowanie z rynku nierzetelnych pracodawców, którzy żerują na kryzysie w branży górniczej. Trudno mieć np. równe szanse podczas przetargów, gdy po jednej stronie stoi firma złożona z fachowców, szanująca prawa pracownicze, w tym dbająca o godną płacę  a z drugiej firma „kogucik”, która jeszcze nie ma nawet pracowników. Bez wsparcia rządowymi programami może dojść do gigantycznych zwolnień, a to z kolei jest dla budżetu państwa o wiele droższy problem do rozwiązania.

ZZG w Polsce proponuje

Już w 2014 górniczy budowlańcy alarmowali za pośrednictwem „Górnika”, że ponad 830 firm usługowych i około 24 tysiące pracowników wykonujących wiele prac na dole kopalni lub na powierzchni jest zagrożonych upadkiem i bezrobociem. A wszystko przez absurdalne terminy płatności i niebezpieczne kryteria przetargowe oraz nierówne traktowanie w umowach na roboty górnicze - wyliczali wówczas  związkowcy ze Środowiska PRG, PBSz Związku Zawodowego Górników w Polsce. Niestety ówcześni ministerialni decydenci z PO-PSL nie kwapili się, by pomóc branży. Obecny rząd z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim naprawia górnictwo. Powstała Polska Grupa Górnicza z Kompanii Węglowej, trwa opracowanie programu naprawczego KHW S.A, które ma dać początek Polskiemu Holdingowi Węglowemu, zaś  JSW S.A. czeka na wyniki audytu. Jest szansa, że lepiej będzie się wiodło firmom pracującym na rzecz kopalń. By tak się jednak stało rząd musi wesprzeć ten rynek dobrym prawodawstwem i programami pomocowymi. – Trzeba również wprowadzić jasne warunki realizacji zamówień, a sami uczestnicy przetargów  muszą spełniać odpowiednie standardy i warunki bezpieczeństwa, jak i wymogi finansowe i prospołeczne – uważa  Piotr Porębski – przewodniczący ZZG w Polsce Konsorcjum PRG BSz S.A. Stąd ZZG w Polsce apeluje do wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego – pełnomocnika  rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, by nie zapomnieć o programach naprawczych dla firm okołogórniczych, w tym budownictwa górniczego. Trzeba jednak zdecydowanie oddzielić rzetelne firmy od żerujących na kryzysie w górnictwie. By to usprawnić i obronić wiele miejsc pracy ZZG w Polsce proponuje wprowadzić  kilkanaście konkretnych wymogów dopuszczających  firmy budownictwa górniczego do pracy  w kopalniach pod ziemią. Piotr Porębski wylicza wszystkie:

1. Umowy o pracę mają gwarantować  minimalną płacę dla pracowników p/z określoną   w stosunku do obowiązującej płacy minimalnej zapisanej w układzie zbiorowym lub regulaminach pracy.

2. Zakaz zatrudniania pod ziemią emerytów (korzystających z emerytury górniczej).

3. Posiadanie określonej struktury organizacyjnej, pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami dla robót branży górniczej oraz branży energomechanicznej zgodnie  z wymaganiami Ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze  – umowy o pracę dla wymaganych stanowisk.

4. Posiadanie zdolności finansowej do prowadzenia działalności gospodarczej.

5. Posiadanie zaświadczenia o niezaleganiu w płaceniu składek ZUS i podatku do Urzędu Skarbowego.

6. Posiadanie we własnych strukturach kierownika działu BHP i szkolenia zatrudnionego w oparciu o umowę o pracę.

7. Posiadanie sprzętu specjalistycznego spełniającego wymogi WUG.

8. Posiadanie zintegrowanego systemu zarządzania jakością i BHP (ISO).

9. Posiadanie wykwalifikowanych instruktorów szkolenia praktycznego.

10. Zapewnienie środków ochrony osobistej.

11. Ubezpieczenia pracowników.

12. Zapewnienie szkoleń.

13. Pozytywna opinia WUG i PIP.

Spełnienie tych wymogów, jak  uważają związkowcy ze ZZG w Polsce może pozwolić wyeliminować z rynku nierzetelne firmy, nie dbające ani o bezpieczeństwo pracy, ani o pracowników. Stąd apel do rządu o skorzystanie z tej propozycji odnośnie naprawy branży budownictwa górniczego i innych firm okołogórniczych.

Rekomendacje dla rządu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego

Pierwszy krok ku naprawie został już zrobiony w ramach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.   18 kwietnia  WRDS rekomendowała rządowi niezbędne zalecenia, których realizacja mogłaby uzdrowić sytuację w branży. W odniesieniu do działań, które trzeba podjąć natychmiast, WRDS wyliczyła między innymi: zagwarantowanie realizacji zobowiązań spółek węglowych wobec dostawców towarów i usług, wydłużenie terminu płatności zobowiązań budżetowych przez firmy otoczenia górniczego w relacji do realnych terminów odzyskiwania przez nie należności, czy np.  wypracowanie i uzgodnienie z wybranymi bankami zasad zapewnienia kredytów krótkoterminowych na realizację wymaganych zobowiązań wobec załogi, powstałych z tytułu opóźnienia zapłaty faktur przez spółki węglowe.

Najważniejszym jednak zadaniem dla rządu powinno być utworzenie programu sektorowego, którego celem będzie zwiększenie innowacyjności szerokorozumianego sektora górnictwa węgla kamiennego i uwzględnienie znaczenia i interesów firm i instytucji z otoczenia górnictwa węgla kamiennego w przyszłych rządowych programach restrukturyzacji i funkcjonowania branży. W odniesieniu do działań na poziomie regionalnym, rekomenduje się odpowiednim władzom wprowadzenie instrumentów ochrony istniejących miejsc pracy w przedsiębiorstwach i instytucjach otoczenia górnictwa węgla kamiennego.

- Liczymy, że rząd rzetelnie zajmie się dramatyczną sytuacją firm budownictwa górniczego i całej branży okołogórniczej. Tylko w ten sposób będzie możliwa symbioza między  spółkami górniczymi a tysiącami pracowników zatrudnionych w firmach usługowych – uważają związkowcy ZZG w Polsce.

 Jarosław Bolek

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem