Górnicy nie pozwolą rządowi zapomnieć

23 czerwca Jan Guz - przewodniczący OPZZ przyjechał do Zabrza na rozmowy dotyczące dramatycznej sytuacji w kopalni Makoszowy. Tu spotkał się z przedstawicielami władz Zabrza, zarządu kopalni oraz z działającymi w niej wszystkimi związkami zawodowymi. Szef OPZZ-owskiej centrali z jednej strony nawoływał do jedności związkowej, a z drugiej do rządu i menedżerów o zachowanie miejsc pracy.

Obiecał również interwencję w sprawie kopalni podczas obrad Rady Dialogu Społecznego w Warszawie. Padło wiele trudnych pytań. Czy odniesie to pozytywny skutek pokaże życie. Związkowcy zaprezentowali podczas spotkania przemówienie Beaty Szydło z kampanii wyborczej, kiedy gościła w kopalni Makoszowy. Obiecała wówczas obronę kopalni ganiąc rząd PO-PSL za nieudolność i wciąż nie rozwiązaną sytuację w zabrzańskiej kopalni. Tymczasem mijają kolejne miesiące i również rząd PiS nie ma recepty na przyszłość dla kopalni. Związkowcy obawiają się, że ciągłe obiecanki rządu nic nie dają. Wciąż, oprócz nawoływania rządu o zachowanie spokoju do września, nie ma konkretnego scenariusza dla kopalni. Związkowcy boją się, że we wrześniu będzie już wszystko pozamiatane i powiedzą, że kopalnia jest do likwidacji.
1 lipca ma odbyć się specjalna debata nt. przyszłości kopalni. Zaproszeni zostali minister energii Krzysztof Tchórzewski, wiceminister Grzegorz Tobiszowski, posłowie, przedstawiciele samorządu, liderzy central związkowych i eksperci. To nie wszystko. Jak mówią związkowcy: górnicy nie pozwolą rządowi zapomnieć o kopalni Makoszowy. Wkrótce zamierzają w śląskich miastach organizować happeningi podczas których będzie odtwarzane przemówienie Beaty Szydło obecnej premier rządu, która w kampanii wyborczej obiecywała obronę zabrzańskiej kopalni i będą rozdawać ulotki informujące o sytuacji w kopalni.

Jarosław Bolek

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem