Podatki dobijają górnictwo


103 610 760 800 zł wpłaciło w latach 2000 – 2015 górnictwo węgla kamiennego do budżetu państwa, budżetów lokalnych oraz państwowych funduszy „parabudżetowych”. 34 różnego rodzaju podatki, w tym 9 specyficznych dla branży górniczej skutecznie dobijają przemysł wydobywczy i wpływają na niekonkurencyjność polskiego węgla. Rząd, choć widzi problem, wciąż nie podjął żadnych kroków, by zmienić sytuację.

Polskie górnictwo na tle innych państw jest nadmiernie obciążone podatkami. Przez lata kolejne rządy ssały z węgla grube miliardy złotych i nie robiły nic, by ukrócić ten karygodny proceder. 

Rząd ma świadomość koniecznej weryfikacji podatków

Czy obecna władza skróci listę 34 danin, którymi obłożony jest polski węgiel? „Górnik” zapytał Ministerstwo Energii, jakie jest jego pogląd odnośnie ewentualnego zmniejszenia lub choćby zawieszenia części obciążeń fiskalnych, jakie płaci górnictwo. W odpowiedzi ME przyznało, że weryfikacja polityki fiskalnej państwa jest nieodzowna do dalszego funkcjonowania górnictwa węgla kamiennego. -Jednym z warunków determinujących dalsze funkcjonowanie polskiego górnictwa węgla kamiennego jest zweryfikowanie polityki fiskalnej państwa tak, by dostosować poziom obligatoryjnych obciążeń branży do jej możliwości płatniczych, co ma szczególne znaczenie przy drastycznie niskich światowych cenach węgla. W Ministerstwie Energii istnieje pełna świadomość jak znacznym obciążeniem dla górnictwa węgla kamiennego są różnego rodzaju daniny, opłaty i podatki – czytamy w odpowiedzi na zapytanie naszej gazety. - To dobrze rokuje na przyszłość - pomyśleliśmy. Ale odpowiedź na drugie pytanie trochę ostudziło naszą nadzieję, bo na pytanie: czy trwają jakiekolwiek prace nad takim scenariuszem odciążenia polskiego węgla dowiedzieliśmy się tylko, że
„opracowywany jest Program sektora górnictwa węgla kamiennego na lata 2016-2030. Jednym z celów programu jest odzyskanie i stabilizacja płynności, rentowności i efektywności ekonomiczno – finansowej sektora”. Tyle gładkich słów ministerstwa. Jednak jak sprawdziliśmy w owym programie nie ma ani słowa o zmniejszeniu czy zawieszeniu jakichkolwiek podatków, które płaci górnictwo. Czyżby znów tylko piękne słówka i pobożne życzenia? Miejmy nadzieję, że rząd jednak zmieni swoją bierność.

Apel Związku Zawodowego Górników w Polsce

Z apelem o zmianę polityki fiskalnej państwa wobec górnictwa zaapelowała 27 września Rada Krajowa ZZG w Polsce. Przypomniała ona rządowi jego przedwyborcze zapowiedzi i zaapelowała o zmianę podejścia i podjęcie prac nad ograniczeniem opodatkowania polskiego górnictwa. - Restrukturyzacja branży bez weryfikacji polityki fiskalnej nie powiedzie się – uznali w specjalnym stanowisku wysłanym do Premier Beaty Szydło i Ministra Energii Krzysztofa Tchórzewskiego. Jak uważają związkowcy zlikwidowanie części danin, czy też choćby zawieszenie czasowe niektórych z podatków pozwoliłoby na przeżycie w okresie dekoniunktury i kryzysu, tak ważnego gwaranta bezpieczeństwa energetycznego kraju, jakim jest polski węgiel. Odpowiedzialna polityka musi zwracać uwagę na możliwości płatnicze sektora górniczego. - W przeciwnym razie z jednej strony będzie reformowała jego struktury, zmniejszała zatrudnienie, a z drugiej zabierała w postaci nadmiernej ilości podatków niezbędne środki finansowe do rozwoju – napisali związkowcy z ZZG w Polsce. Jednocześnie przypomnieli, że nasz kraj posiada niespotykany w innych państwach wydobywających węgiel poziom obligatoryjnych obciążeń, co skutecznie drenuje polskie górnictwo i z góry stawia na przegranej pozycji choćby wobec węgla importowanego.

Litania podatków i gigantycznych płatności

Polskie górnictwo przez lata wpłaca do budżetu państwa, na państwowe fundusze celowe, składki do ZUS, opłaty za korzystanie ze środowiska, opłaty i podatki lokalne, czy inne obciążenia. Oczywiście trudno polemizować z pulą podatków dochodowych czy emerytalnymi, rentowymi, chorobowymi i zdrowotnymi. Ale jest cała gama innych obciążeń, jak choćby wielkość VAT-u ( jakim obciążony jest węgiel), wpłata z zysku przez jednoosobowe spółki Skarbu Państwa, dywidenda z zysku pobierana przez Skarb Państwa, wpłaty na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej czy cała litania podatków i kar za korzystanie ze środowiska. Jeszcze inne to opłata eksploatacyjna, podatek od nieruchomości, grunty, budynki lub ich części, budowle lub ich części, związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. To nie wszystko. Do tego inne to zobowiązania finansowe nakładane na przedsiębiorców górniczych przez Prawo geologiczne i górnicze. Są to: fundusz likwidacji zakładu górniczego, wynagrodzenie za korzystanie z informacji geologicznej, wynagrodzenie za ustanowienie użytkowania górniczego, opłaty za poszukiwanie lub rozpoznawanie złóż kopalin, opłaty za magazynowanie substancji i składowanie odpadów w górotworze, w tym w podziemnych wyrobiskach górniczych.
To tylko niektóre z obciążeń, które drenują polskie górnictwo. W latach 2010-2015 płatności publicznoprawne górnictwa węgla kamiennego wyniosły prawie 45 mld zł, zaś w 2015r to kwota 6 275 174 600zł. Jak wynika z danych Górniczej Izby Przemysłowo- Handlowej w latach 2010-2015 wysokość obciążenia 1 tony węgla kamiennego (zł/t) wynosiła średnio ok. 100zł.
Jak podaje GIPH w latach 2010-2015 najwięcej kosztowały ZUS i VAT z akcyzą. Pierwszy prawie 19 mld zł, zaś drugi bagatela, prawie 14 mld zł. Zaś tylko w 2015r ogólny koszt płatności publiczno-prawnych górnictwa węgla kamiennego wyniósł ponad 6 mld zł.
Bez zmian w polityce podatkowej względem górnictwa cała restrukturyzacja branży nic nie da. Węgiel nadal będzie niekonkurencyjny, a pracodawcy będą szukać oszczędności w kieszeni górników.

Jarosław Bolek

W artykule wykorzystano materiały z referatu Janusza Olszowskiego - prezesa Górniczej Izby Przemysłowo – Handlowej wygłoszonego na Górniczym Forum Ekonomicznym w Krakowie 15.09.2016r.,pt.„Wpływ niektórych uwarunkowań zewnętrznych na konkurencyjność polskiego węgla”.

 

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem