Zespół Trójstronny pełen nadziei dla górników

- Po raz pierwszy od wielu lat, 7 listopada w Katowicach,  podczas Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników  przyjęto wspólnie (rząd-pracodawcy-związkowcy) aż dwa stanowiska. To swoistego rodzaju precedens – powiedział po spotkaniu Wacław Czerkawski  - współprzewodniczący Zespołu i wiceprzewodniczący ZZG w Polsce. Pierwsze dotyczyło konkretnych rozwiązań zmniejszających podatki od węgla, zaś drugie  przyspieszenia prac nad wznowieniem wygasających koncesji wydobywczych dla spółek.

Oprócz wspólnych stanowisk w sprawie nadmiernego opodatkowania górnictwa i koncesji wydobywczych   debatowano nad sytuacją w całym sektorze górnictwa węgla kamiennego w Polsce ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji w KWK "Makoszowy" i KWK "Krupiński". Zapoznano się również  z informacją o pracach nad Programem dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce w latach 2016-2030. Ponadto strona rządowa przedstawiła propozycję wykupu przez Skarb Państwa praw do deputatów górniczych. W tej  sprawie rząd oczekuje odpowiedzi ze strony partnerów społecznych w ciągu kilkunastu dni. Wiceminister energii  Grzegorz Tobiszowski ocenił podczas Zespołu, że do czasu barbórki ma być również rozwiązania sprawa notyfikacji programu restrukturyzacji górnictwa przez Komisję Europejską, która  ocenia zgodność z unijnym prawem procesu przekazywania nierentownych zakładów Kompanii Węglowej do Spółki Restrukturyzacji Kopalń i utworzenia na bazie jedenastu pozostałych Polskiej Grupy Górniczej. Co do wspólnego stanowiska

 odnośnie podatków górniczych

 „Górnik” w ostatnich kolejnych numerach prezentował dokładnie treść konkretnych rozwiązań dotyczących odciążenia sektora górniczego z nadmiernego opodatkowania. Pod stanowiskiem podpisał się oprócz strony społecznej i pracodawców również  rząd. Obecnie średnie obciążenie jednej tony węgla rozmaitymi daninami wynosi ok. 100 zł. Wśród propozycji zmierzających do zmniejszenia obciążeń jest m.in. czasowe zawieszenie obowiązku tworzenia funduszu likwidacji zakładu górniczego i zgoda na przeznaczenie zgromadzonych tam środków na inwestycje (chodzi o ok. 400 mln zł "zamrożone" obecnie w tym funduszu), wyłączenie górnictwa z opłat Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (ok. 100 mln zł rocznie), zwolnienie z akcyzy na energię elektryczną (jako przemysłu energochłonnego) czy rezygnacja z podatku od nieruchomości w podziemnych wyrobiskach. Odciążenie miałoby też dotyczyć części opłaty eksploatacyjnej na rzecz funduszu ochrony środowiska, która - zamiast do funduszu - mogłaby trafiać na finansowanie zadań własnych związanych z ochroną środowiska. Z danych Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (GIPH) wynika, że w ciągu minionych pięciu lat górnictwo przekazało do budżetu i związanych z nim instytucji 44,8 mld zł, czyli 34 proc. swoich wpływów ze sprzedaży węgla. Analizy Izby wskazują, że możliwe jest odciążenie górnictwa od rozmaitych opłat na poziomie 1 mld zł rocznie, wobec ponad 6,2 mld zł odprowadzonych przez podmioty sektora górniczego w ubiegłym roku. Przedstawiciele środowiska górniczego oceniają, że wobec górnictwa jest prowadzona nieprzychylna i restrykcyjna polityka fiskalna, która doprowadziła do takiego poziomu obligatoryjnych obciążeń, który blokuje jego rozwój i utrudnia utrzymanie rentowności przy obecnej trudnej sytuacji na rynkach węgla. Rekomendacja trójstronnego zespołu, w skład którego wchodzą przedstawiciele rządu, związkowców i pracodawców, będzie teraz analizowana przez ministerstwa energii i finansów. Następny krok należy do zespołu rządowego, który ma przygotować odpowiedni projekt. Najgorętsza sytuacja panuje obecnie

w kopalni Krupiński i Makoszowy.

 W Jastrzębskiej Spółce Węglowej czekają na efekty prac zespołu, który od paru dni ponownie analizuje sytuację kopalni w Suszcu. Eksperci, związkowcy i samorządowcy mają czas do 23 listopada na przedstawienie nowych argumentów, które mają doprowadzić do niezamykania Krupińskiego. W kopalni Makoszowy pojawiła się iskierka nadziei. Najpierw Zespół powołał specjalną grupę ds. KWK Makoszowy, a po interwencji związków z 9 listopada już 14 odbyło się spotkanie z zespołem audytującym SRK. Jak wyjaśnił nam wiceprzewodniczący ZZG w Polsce w KWK Makoszowy Jerzy Hubka, kopalnia ma kilka dni na zaprezentowanie swoich możliwości, po jak się okazało wielu nowych faktach nieznanych dotychczas ekipie rządzącej. Po prezentacji kolejnym krokiem będzie spotkanie z grupą specjalną powołaną do życia podczas Zespołu Trójstronnego.  

O dziwo podczas Zespołu Trójstronnego zaprezentowano również  wstępną propozycje, by emeryci górniczy otrzymali jednorazowo 8-9 tys. zł do końca roku za

 zrzeczenie się prawa do deputatu węglowego.

To propozycja wicepremiera Mateusza Morawieckiego. I miałaby wejść zamiast projektu obywatelskiego i rządowego. Jednak jak dowiaduje się „Górnik” emeryci są przeciwni takiemu rozwiązaniu. Pytają skąd taka mała suma? Czy to brutto czy netto ta pięcioletnia wartość deputatu.   Cieszą się jednak, że rząd przyznaje emerytom górniczym rację co do zasady ich żądań oraz że ma dodatkowe pieniądze na wypłatę za deputat za rok 2015 i 2016. Domagają się przyspieszenia prac nad obywatelskim projektem normującym sprawy deputatu.

Podsumowując dziewięciogodzinne spotkanie Zespołu  współprzewodniczący Wacław Czerkawski, powiedział nam, że dowiodło on, że

wciąż w górnictwie nie ma pełnego dialogu

i jest mnóstwo nierozwiązanych kwestii. Ale najważniejsze, że choć wolno jest ono reformowane. Jest więc nadzieja, że wraz ze wzrostem cen węgla i lepszą organizacją sektora górniczego wzrośnie ranga górniczego fachu, które da górnikom pewną pracę.

25 listopada ma odbyć się koleje  spotkanie dotyczące Programu dla górnictwa do roku 2030. Na swój scenariusz wciąż czeka Katowicki Holding Węglowy.

Jarosław Bolek

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem