Klasy górnicze, co dalej?

- Temat zatrudniania absolwentów jest przez nas wałkowany od kilku lat. Szkoda tylko, że znaczny odsetek wykształconych przed czterema laty górników odeszło spod bram kopalnianych z kwitkiem i dziś pracują w nie-górniczych firmach lub poza granicami kraju – mówi „Górnikowi” Krzysztof  Wojciechowski - przewodniczący ZZG w Polsce w kopalni Marcel.

W drugiej połowie lutego, w siedzibie ZZG w Polsce Polskiej Grupy Górniczej KWK „Marcel” odbyło się spotkanie przewodniczących wszystkich organizacji związkowych kopalni ROW Ruch „Marcel” z dyrekcją Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Radlinie kształcącej przyszłe kadry dla górnictwa.

Dyrektor szkoły Jarosław Rudol i jego zastępca Marek Koczy  mając na uwadze głęboką reformę szkolnictwa i zmiany w systemie oświaty przedstawili plany i zamierzenia szkoły w zakresie kształcenia grup zawodowych oraz naboru uczniów na rok szkolny 2017/2018. 

Zadaniem priorytetowym szkoły jest prowadzenie kształcenia zawodowego we współpracy z otoczeniem, a w szczególności z pracodawcami, aby zachęcić uczniów do podejmowania  kierunków, na które jest zapotrzebowanie lokalnego rynku pracy.

- To zapotrzebowanie, w przypadku miejscowych kopalni i największej w Europie firmy górniczej, jaką jest niewątpliwie Polska Grupa Górnicza, powinno być jasno określone, aby absolwentom dać szansę na zatrudnienie po ukończeniu szkoły – mówi dyrektor szkoły Jarosław Rudol.

Fluktuacja załóg górniczych staje się problematyczna, kiedy dobrowolne odejścia dotykają znacznej ich części. Pomimo że płynność kadr jest niewątpliwie powszechnym zjawiskiem – to wiąże się z ryzykiem braków kadrowych, wpisanym w działalność każdego przedsiębiorstwa, które dziś nie chcą dawać pewnych, a na piśmie szczególnie, gwarancji zatrudnienia uczniom podejmującym naukę na specjalistycznych kierunkach.

A wszystko to dzieje się w okresie transformacji polskiego górnictwa, która zakłada wdrażanie programów oszczędnościowych zakładających redukcję zatrudnienia. Kwestią mało przewidywalną jest dziś określenie warunków, w jakich przyjdzie funkcjonować polskiemu górnictwu. Wysokość produkcji, popyt i zbyt kształtują niejako kondycję firmy, a od niej zależą - poziom zatrudnienia oraz jego regulacja ewentualnymi przyjęciami do pracy w kopalni. Jednakże analiza ostatnich dwóch lat wskazuje na rosnące zapotrzebowanie na wykwalifikowanych górników w kierunkach górniczym i energomaszynowym. Wyraźnie na to wskazują przyjęcia do pracy w kopalniach absolwentów szkół górniczych.

Kopalnia „Marcel” w ubiegłym  roku zatrudniła 117 absolwentów, a w tym roku już kolejnych 71.

Dane te wskazują na to że, że sytuacja zatrudnieniowa w kopalni uległa znacznej poprawie i dziś pomimo braku pisemnych gwarancji rozpoczynającym naukę na zatrudnienie po ukończeniu szkoły, należy spodziewać się dalszego przyjmowania do pracy absolwentów, na których dziś wyraźnie rośnie zapotrzebowanie.

- Czas i  górnicze realia weryfikują nasze spojrzenie w tym kierunku – mówi Krzysztof Wojciechowski, przewodniczący ZZG w Polsce PGG KWK „Marcel”. Temat zatrudniania absolwentów jest przez nas wałkowany od kilku lat, co dokumentuje  nasza korespondencja i protokoły ze spotkań z Zarządem Kompanii Węglowej, a ostatnio z  Zarządem PGG i ministrami energii. Szkoda tylko, że znaczny odsetek wykształconych przed czterema laty górników odeszło spod bram kopalnianych z kwitkiem i dziś pracują w nie-górniczych firmach lub poza granicami kraju. Pomimo faktu, że na efekty naszych działań musieliśmy trochę poczekać, to dziś mamy satysfakcję, że nasze wysiłki nie poszły na marne i kolejne roczniki szkół o kierunkach górniczych znajdują w tej chwili zatrudnienie. Mamy nadzieję, że sytuacja z pisemnymi gwarancjami Kompanii Węglowej dot. przyjęcia do pracy już się nie powtórzy i absolwenci nie będą musieli w sądzie szukać rozwiązania kwestii związanych z gwarantowanym na piśmie zatrudnieniem.

ZZG w Polsce oczekujemy od decydentów przejrzystej polityki, przemyślanych decyzji i trafnych prognoz, aby nie zawieść kolejnej grupy absolwentów, którzy nie powinni stanowić rezerwy kadrowej  - na bezrobociu i utrzymaniu rodziców.

Bronisław Capłap

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem