Strajk 48 godzinny?

- Jeśli zarząd nie wycofa się z nowych, niekorzystnych dla zatrudnianych pracowników umów o pracę w  Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW) dojdzie do kolejnego już, tym razem  48 godzinnego strajku – informuje nas Witold Sprawka szef środowiska JSW ZZG w Polsce. Protest pracowników kopalń i zakładów należących do spółki odbędzie się w drugiej połowie listopada. Osobny spór załogi z pracodawcą dotyczy postulowanego wzrostu stawek płacy zasadniczej. Po ostatnim strajku z 19 października nie było reakcji ani zarządu, ani ministerstwa gospodarki, stąd eskalacja działań. - Jeśli ta forma również nie przyniesie rezultatów najprawdopodobniej dojdzie do  strajku bezterminowego aż do skutku. - Nie możemy sobie pozwolić na notoryczne łamanie prawa pracy – informują związkowcy z JSW. Napięta sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA utrzymuje się od wielu miesięcy. Pod koniec lutego Zarząd JSW z prezesem Jarosławem Zagórowskim na czele odrzucił związkowe żądania podwyższenia stawek płacy zasadniczej o 7 procent i wycofania się z wprowadzenia nowych, niekorzystnych dla zatrudnianych pracowników, umów o pracę.

Te ostatnie odbierają zatrudnionym po 15 lutego br. m.in. uprawnienia wynikające z Karty Górnika, takie jak czternasta pensja czy "barbórka". Zarząd uznał, że mógł podjąć taką decyzję, związkowcy - że to złamanie przepisów prawa pracy. Opinię związkowców podzieliła Państwowa Inspekcja Pracy. Konsekwencją nieudanych rozmów i mediacji było dwudniowe referendum strajkowe, zorganizowane przez Wspólną Reprezentację Związków Zawodowych JSW SA 20 i 21 czerwca. Pracownicy JSW odpowiadali na dwa pytania: "Czy jesteś za zorganizowaniem strajków protestacyjnych dotyczących żądania osiągnięcia podwyższenia stawek płac zasadniczych w JSW S.A.o 7 %." i "Czy jesteś za zorganizowaniem strajków protestacyjnych w związku z niezgodnym z prawem wprowadzeniem w życie przez Zarząd JSW S.A. uchwały nr 113/VII/12 z dnia 14.02.2012 r. w sprawie umów o pracę zawieranych z osobami przyjmowanymi do pracy.". Na pierwsze z nich "tak" odpowiedziało 97,24 procent głosujących, na drugie - 96,20 procent. Dwugodzinny strajk ostrzegawczy na każdej ze zmian przeprowadzono 6 lipca. Strajk dobowy odbył się 19 października.

 Fragment listu pracowników JSW do mediów nt. ostatniego strajku dobowego:

  „Komentatorzy dzisiejszych wydarzeń bardzo często pomijali fakt, że pracownicy protestują przeciwko łamaniu prawa pracy przez pracodawcę ( Zarząd JSW S.A. ). Pracodawcę ( prezesa J. Zagórowski ), który stosuje, jak to często określa "wewnętrzne prawa pracy" nie respektując zasad zewnętrznego prawa pracy. Począwszy od Konstytucji RP, poprzez ustawy, Kodeks Pracy, rozporządzenia włącznie z podpisanym "Porozumieniem Zbiorowym zawartym zgodnie z art. 9 Kodeksu Pracy" przed wejściem JSW S.A. na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Jeżeli nasze państwo jest państwem demokratycznym i państwem prawa, to nie można w nim tolerować łamania prawa pracy. Zaś "wielmożni pracodawcy" nie mogą decydować o pracownikach na zasadach dyrektyw rodu z Białorusi. Polski pracodawca, biznesmen, menager nie może stać ponad prawem i zarządzać firmą giełdową jak Łukaszenko Białorusią. Dzisiejszy strajk pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A. jest głównie protestem przeciwko takim praktykom i jest także ostrzeżeniem pracowników innych firm, które w najbliższym czasie Rząd RP chce wysprzedać wraz z pracownikami. Jednocześnie nie dotrzymując podpisanych wcześniej porozumień. (...) Niech ten strajk będzie przestrogą dla tych wszystkich, którzy będą zasiadać do stołu negocjacyjnego, że ich porozumienia będą nic nie warte, jeżeli z drugiej strony zasiądą nieuczciwi partnerzy.

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem