Złe duchy wciąż krążą w spółce

26 kwietnia w siedzibie JSW związki zawodowe rozmawiały o powrocie do zasad wynagrodzeń sprzed września 2015r. „Górnik” poprosił Witolda Sprawkę – przewodniczącego ZZG w Polsce KWK Pniówek - uczestnika rozmów, o komentarz:

Oczywiście, że chcemy powrotu do zasad wynagradzania sprzed września 2015 roku. Nie należeliśmy do grupy zwolenników pomysłu zarządów spółki, a tym bardziej do pomysłu, którego pomysłodawcą był zarząd jeszcze pod kierownictwem Zagórowskiego. Podpisanie porozumienia postrajkowego jak i tego z września 2015 roku zniweczyło wysiłek załogi kopalń JSW o oddalenie podobnych pomysłów. Jestem zdania, że to każdy pracownik indywidualnie , czy poprzez referendum, powinien zadecydować, co ma robić ze swoimi dochodami , a nie wąska grupa przedstawicieli związków, których członkowie nie zgadzali się na rozwiązania obniżające ich wynagrodzenia. Jak wiemy od grudnia ubiegłego roku związki, które na tamten czas nie miały potwierdzenia, że są reprezentatywne próbowały podjąć z zarządem JSW negocjacje nad zapisami niefortunnego porozumienia. Aby takowe rozmowy nastąpiły , muszą na to wyrazić wolę dwie strony porozumienia. O niekompetencji zarządu JSW niech stanowi fakt, że podjęli rozmowy ze związkami, które de facto nie udokumentowały swojej reprezentatywności, zarząd podjął rozmowy z wybranymi, lub nazwałbym to inaczej ... - związkami. A najgorsze jest to, że w gronie owych związkowców są ludzie światli, ale nie wszyscy, stanowili tylko rozmazane tło w rozmowach z zarządem. Ale wracając do spotkania z 26 kwietnia to dało się odczuć wolę stron o powrót do sytuacji ekonomicznej pracowników sprzed strajku na przełomie stycznia/lutego 2015 roku. Oczywiście wiceprezes ds. ekonomicznych wyjaśniał niektórym związkowcom, że przepisy prawa nakładają na pracodawców tworzenie pewnych rezerw finansowych i to wypacza obraz sytuacji finansowej spółki, pieniądze niby są , ale ich nie ma, bo to są rezerwy. Wiceprezes ds. Pracy z wyboru załogi jest po stronie związkowców, a przede wszystkim pracowników JSW, ukierunkowuje swoje działania propracowniczo, ale jest pewien, że wspólnie ze wszystkimi związkami uda się pokonać trudną sytuację w JSW. Prezes zarządu JSW i związkowcy są za tym, aby po uzyskaniu dobrych wyników ekonomicznych dokonać „zwrotu pożyczki" / zawieszenie deputatu, 14 pensji, "Barbórki" / zaciągniętej u załogi spółki. Dobrym przejawem zachowania tych deklaracji byłaby ciągłość zatrudnienia osób zarządzających Jastrzębską Spółką Węglową. Ostatnimi czasy, a szczególnie, gdy wiceprezesem był Józef P. nikt na kopalniach nie znał dnia ani godziny. Roszady dotyczyły w szczególności osób na kierowniczych stanowiskach w kopalniach spółki, osób które niejednokrotnie poświęcały swoje życie prywatne dla dobra kopalń i firmy, a szkoda, bo ci względem których toczą się postępowania prokuratorskie, snują się korytarzami biura zarządu jak złe duchy, które uczyniły tyle złego dla firmy jak i oddanych firmie ludzi.

Witold Sprawka – przewodniczący
ZZG w Polsce KWK Pniówek

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem