Jeśli nie wzrosną płace, górnicy odejdą

Związki zawodowe zrzeszone w OPZZ ( również ZZG w Polsce) od lat konsekwentnie domagają  się od rządu, by podniósł płacę minimalną do 50% płacy przeciętnej. Postulat godnej płacy dotyczy również górnictwa, bo wskutek restrukturyzacji branży zarobki górników drastycznie spadły, między innymi poprzez zawieszenie wielu składników  wynagrodzenia.

Postulatu OPZZ, by płaca minimalna w 2018 r. wyniosła 2220 zł nie poparły w tym roku wszystkie centrale związkowe RDS, choć Polska powinna dążyć do europejskich standardów wynagradzania pracowników. W ocenie OPZZ, warunki gospodarcze pozwalają na podniesienie płacy minimalnej do 50% płacy przeciętnej dlatego negatywnie oceniamy ustalenie przez rząd płacy minimalnej na 2018 r. w wysokości 2100 zł. Tymczasem rząd podniósł minimalną płacę miesięczną o 100 zł, a minimalną płacę godzinową o zaledwie 0,70 zł. Minimalne miesięczne wynagrodzenie wyniesie w 2018 r. 1530 zł netto (2100 zł brutto), czyli o 5% więcej niż obecnie. Trudno to zrozumieć skoro poprawia się kondycja gospodarki, spada bezrobocie i wzrasta wydajność pracy. Dlaczego w bieżącym roku płaca minimalna wzrosła o 150 zł brutto przy niższej prognozie wzrostu PKB i inflacji natomiast na 2018 r. wzrośnie tylko o 100 zł przy lepszej sytuacji budżetu państwa?  W konsekwencji w przyszłym roku relacja płacy minimalnej do płacy przeciętnej poprawi się jedynie o 0,2  p.p. (z 47,1% w 2017 r. do 47,3% w 2018 r.). Decyzja rządu oznacza, że płaca minimalna w 2018 r. nie będzie spełniała wynagrodzeniem godziwym a warunki płacowe pracowników nie poprawią się, liczba biednych pracujących nie zmniejszy się.

W zrost płac powinien być strategicznym celem władz publicznych i dlatego związki muszą kontynuować działania na rzecz wyższych wynagrodzeń korzystając z ustawowych uprawnień.  Dotyczy to tak płacy minimalnej, jak też zamrożonych od wielu lat płac w sferze budżetowej czy w górnictwie. To przecież górnicy, by ratować spółki zgodzili się na czasowe zawieszenie niektórych świadczeń.  Na poziomie branżowym i zakładów pracy sytuacja w  sferze wynagrodzeń również wymaga poprawy. Górnicze związki, w tym ZZG w Polsce, domagają się wzrostu płac w spółkach, bo to przecież z kieszeni pracowników po części przeprowadzono restrukturyzację, górnicy stracili w skali roku nawet 30 procent w skutek zawieszenia wielu świadczeń. Najwyższy czas, by w okresie kiedy spółki przynoszą dochody wypracowane przez pracowników, zadbać również o ich wynagrodzenia. W przeciwnym razie nawarstwiający się problem odpływu górników z branży będzie się jeszcze bardziej pogłębiał.

Ponadto domagamy się od rządu:

  • realizacji Pakietu Działań Antykryzysowych z 2009 r., w którym zobowiązano się ustalić ścieżkę dojścia przez minimalne wynagrodzenie do wysokości 50% płacy przeciętnej,
  • przyjęcia konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy Nr 131 w sprawie płacy minimalnej,
  • ratyfikacji art. 4  ust. 1 Europejskiej Karty Społecznej dotyczącej wynagrodzenia godziwego,
  • działań na rzecz ustanowienia minimalnej płacy wynagrodzeniem zasadniczym.

Zarazem na szczeblu Unii Europejskiej walczymy o wprowadzenie zasady równej płacy za tę samą pracę i ustanowienie europejskiej płacy minimalnej.

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem